*czwartek* minął szybko. mieliśmy z koleżanką akcje na j.niemieckim. miał nas pytać,a nic nie umiałyśmy. poszłyśmy na dodatkową lekcje inf. niby,że miałyśmy jakąś tam prace zrobić. i tak zwolniłyśmy się z niemca. później u G.
*piątek* minął jeszcze szybciej od czwartku. wieczorem sobie zajarałam. świetnie mi się tydzień szkolny zakończył. a w ten dzień ogólnie dużo i długo chodziłam. uwielbiam długie spacery.
*sobota* minęła na sportowo. byłam z przyjaciółką cały dzień na boisku i grałyśmy w kosza. skręciłam sobie kostkę i zakończyłyśmy granie. później dziwna akcja. przyszli do nas koledzy, z którymi się dawno nie widziałyśmy. i jeszcze Ci, których nie znałyśmy. było bardzo miło. poszłyśmy do domu dopiero koło 19-20,a wyszłyśmy na boisko koło 14. nigdy tyle nie przesiedziałam na boisku.
*niedziela* piękna pogoda,a ja muszę siedzieć w domu. no po prostu szlag mnie zaraz trafi. wszyscy wyszli,a ja zostałam sama.
*jutro* planuję iść do lekarza. przyjaciółka mi nie da spokoju jak nie pójdę. ja nie chce iść. ale jak tak sobie myślę siedzieć w domu i jęczeć,że boli to wolę iść do lekarza.
cookiemonsterrr.
-
Lilyanne:
Pokaż wszystkie (1) ›